wtorek, 7 czerwca 2016

Zjawa #1

- Lena? Zobacz! - krzyknęła Nadia.
- Co sie stalo? - zapytała.
- Dzisiaj wieczorem koncert naszego zespolu!!! Musimy isc, nie mozemy tego przegapic! 
Rodzice mieli podwiesc dziewczyny. Wszystko przebiegalo zgodnie z planem. Kiedy juz wyszykowaly sie, predko pobiegly do samochodu. Jechali spokojnie. Nagle radio wlaczylo sie zupelnie samo, co najdziwniejsze na jakis rozmowach o duchach. Reszte drogi jechali w nerwach, lekko wystraszeni dotarli do celu. Niestety koncertu nie bylo.
- O co tu chodzi?! Halo jest tu ktos? - krzyknela zdenerwowana Lena.
- Dobre zarty! Idziemy do samochodu - odparla mama.
- Nic z tego nie rozumiem! - powiedziala Nadia.
Kiedy wracali spowrotem do domu, uslyszeli krzyki dobiegajace z ich bagaznika. Kiedy otworzyli zaczeli krzyczec i panikowac.

C.D.N
Tak...Tego będą 2 części albo więcej :3
Dziękuję za przeczytanie
`Callies
`Oliwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz