wtorek, 7 czerwca 2016

Jacek

Klasa wyjechała na wycieczkę szkolną. Mieli zwiedzać jaskinie w Krakowie.Podczas wędrówki jeden z uczniów odszedł od wszystkich, ponieważ był zainteresowany szpitalem psychiatrycznym który był na przeciwko drogi przez którą przechodzili. Istnieje legenda, iż każdy kto wejdzie do niego zostanie spalony żywcem.Jacek (uczeń który idzie do tego szpitala) miał uśmiech na twarzy i z telefonem wszedł do środka.Przy samym wejściu był znak "Uwaga duchy" (znak wymyśliłam sama) Jacek gdy ujrzał ten znak był zaciekawiony jeszcze bardziej.Wszedł do środka. Na jednej ścianie wisiały straszne, zakrwawione obrazy z potworami, a na drugiej - zwyczajne nie ruszony od 50 lat wózek inwalidzki. Jacek nie miał już takiego uśmiechu, bo w budynku był naprawdę straszny klimat - poździerana farba ze ścian, straszne obrazy, noże które walały się po podłodze... Jacek mimo tego postanowił pójść dalej. W kolejnym korytarzu leżała stara ławka a nad nią popękane lustro. Jacek przejżał się w lustrze, tak dla zabawy. W lustrze zobaczył coś podobnego do ducha.odwrócił się, nic nie było.Jacek miał dość tego miejsca, więc szybko pobiegł do drzwi.Drzwi zostawił otworzone... (co ciekawe była już noc, a przecież dwie godziny temu była dwunasta) Jacek uciekł stamtąd, niestety iż zostawił otwarte drzwi duchy dogoniły go i... Spaliły Jacka żywcem. A że Jacek zostawił otwarte drzwi, wypuścił duchy i od tamtej pory pałętają się po Polsce szukając ofiar.Uważaj, możesz być następny. 

Dziękuję za przeczytanie
`Callies
`Oliwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz