wtorek, 7 czerwca 2016

Psychopata

 Historia ta przydarzyła mi się tydzień temu w niedziele.Była godzina 16:44.Siedziałam na kompie i przeglądałam fb.Naszła mnie myśl,aby wyjść na dwór.Powiedziałam mamie,że wychodzę zaś ona odpowiedziała mi,że mam iść z bratem Kubą (ma 7 lat).Nie za bardzo mnie to ucieszyło,ale trudno.Na dworze były wszędzie kałuże.Pogoda też średnio.Jak dotarliśmy już na plac to Kuba od razu poszedł na drabinki ale były one z innej strony,więc nie mogłam patrzec co on robi.Ja poszłam na huśtawki.Usłyszałam krzyki ,,Rafał!!! Rafał!!!!'' '' nie za bardzo mnie to zdziwiło,bo to normalne,że ktoś kogoś woła.Kilka minut później znowu usłyszałam krzyki ,,Chodź chodź szybko!!!''' to trochę mnie to zaniepokoiło bo nikogo nie widziałam była pustka.Nieco przestraszona poszłam poszukać Kuby.Tak jak myślałam bawił się na drabinkach,ale krzyki nasiliły się ,,Szybciej szybko!!!''.Zignorowałam to i podeszłam do mojego brata i zapytałam go się czy słyszy to co ja.On odpowiedział,że nic nie słyszy.Dodał,że idze do domu.Wróciłam na huśtawki.Zauważyłam jak jakaś dziewczyna z czarnymi długimi włosami przed kimś ucieka przed jakimś mężczyzną.Miał on ciemno-brązowe włosy w kucyku.I ta twarz...Podbite oczy i ten uśmiech psychopaty.Dziewczyna krzyczała po kilku sekundach przestała...Mężczyzna spojrzał się na mnie.Zamarłam...Szybkim krokiem zmierzałam w strone mojego bloku.Byłam świadkiem więc logiczne,że następna byłabym ja.Jak już dotarłam do domu miałam wrażenie,że ktoś mnie obserwuje i tak do dzisiaj.. 

Fenkju za przeczytanie
`Callies 
`Oliwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz